chińskie leki na kamienie woreczku
Liściki

Temat: Kamienie - woreczek zółciowy
Dlaczego od razu chcesz ciąc , kamienie żolciowe z powodzeniem rozpuszcza
sie ziołowymi lekarstwami
np. Lidan
LIDAN PAJSHl PIAN

(tabletki na wypłukiwanie kamieni żółciowych)

Naturalny chiński specyfik wypłukujący kamienie żółciowe, leczący zapalenia
pęcherzyka żółciowego i przewodu żółciowego oraz pomocny przy leczeniu
dyskinezy pęcherzyka żółciowego. LIDAN  likwiduje napady bólowe
(kolki),działa odtruwając, przeciwbólowo, rozkurczowo i przeciwbakteryjnie.
Likwiduje robaczycę dróg żółciowych wewnętrznych. Kuracja trwa l miesiąc,
czyli  5 opakowań po 100 tabletek     DAWKOWANIE: Leczenie kamicy - 6-10
tabletek 2 razy dziennie (zaleca się stopniowanie dawki: l dzień 2 x 4
tabletki, 2 dzień 2 x 5 tabletek itd., do np. 2 x10 tabletek do końca
kuracji).

Leczenie zapalenia - 4-6 tabletek 2 razy dziennie. W przypadku kiedy
wypłukiwanie kamienia będzie boleć zaleca się zmniejszenie dawki bez
przerywania kuracji Specyfik nie powoduje skutków o działaniu ubocznym. Przy
stosowaniu leku zaleca się zwiększenie spożycia tłuszczu, gdyż potęguje to
skuteczność leku. Sprawdza się dobrze przy złogach do średnicy 1 cm. Należy
stosować 4-7 dniowe przerwy w leczeniu po 3-4 tygodniowym etapie leczenia.
Opakowanie 100 tabletek wystarcza na ogół na tydzień leczenia

PRZECIWWSKAZANIA:

l. Nie stosować przy chorej niewydolnej wątrobie. Może powodować biegunkę
wówczas należy zmniejszyć ilość dawki.   -Nie zalecany dla kobiet w ciąży.


"Bielas" <biela@gazeta.pl

| witam.!
| mam takie pytanie w sprawie kamieni na woreczku żółciowym.
| czy można je usunąć bezoperacyjnie? - słyszałem o metodzie
| ultradzwiękowej
| ile może taki zabieg kosztować i gdzie go najlepiej zrobić.

Nie jestem co prawda fachowcem w tej dziedzinie (w sensie lekarzem), ale
jako osoba parająca się z tą 'niedogodnością' sam swego czasu zasięgałem
różnego rodzaju porad, konsultacji i udzielano mi różnych rad. W końcu
znalazłem ośrodek litotrypsji [bo tak fachowo nazywa się rozbijanie
kamieni
metodą ultradźwiękową] w Polanicy Zdroju do którego chciałem napisać, ale
wcześniej znalazłem na ichniej stronie informację, jakoby ponoć można było
rozbijać wszelkie rodzaje kamieni, poza żółciowymi [choć to moja
interpretacja tylko to podejrzewam, ze powodem tegoż jest możliwość
zatkania
przewodów żółciowych, co jest dużo trudniejsze i niesie za sobą dużo
większe
ryzyko, aniżeli złóg w pęcherzyku.
Co do cen i samego miejsca to nie wiem, bo po udzielonej odpowiedzi
przestałem się tym interesować.

Pozdrawiam, życząc mimo wszystko zdrowia :)
cOOba

PS. Nie chcę być czepliwy, ale AFAIK to nie 'woreczek' żółciowy a
pęcherzyk,
choć jak zauważyłem to wiele osób takiego właśnie określenia używa /nie
wiedzieć czemu/  ;)



Źródło: topranking.pl/1849/kamienie,woreczek,zolciowy.php


Temat: kamienie żółciowe
Rok temu nękany atakami bólu brzucha i okolic zostałem skierowany na badanie
USG. Badanie wykazało, że mam kamień w woreczku żółciowym wielkości prawie 9mm.
Moja pani doktor ucieszyła się z nowiny bo już teraz wiedziała co mi dolega i
nie miała wątpliwości jak ma wyglądać rozwiązanie tego problemu. Jedyna rada
według niej to poddać się operacji i po sprawie. A czy usunięcie pęcherzyka
żółciowego nie będzie miało ujemnych konsekwencji dla mojego zdrowia? Tutaj pani
doktor nieco straciła zapał ale w sumie to przecież i tak jedyne rozwiązanie.
Wyszedłem trochę zawiedziony i od razu skierowałem się do księgarni, żeby kupić
parę książek na temat kamieni żółciowych i różnych kuracji ziołami.
Już następnego dnia kupiłem sobie kilkanaście torebek z ziołami do zestawu
zaproponowanego przez ojca Klimuszkę w jego książce. Dodatkowo przez dwa
tygodnie piłem sok z cytryny z oliwą z oliwek co również tam znalazłem. Po dwóch
tygodniach poszedłem znowu zrobić sobie USG. Kamień nie tylko nie rozpłynął się
ale jeszcze o 2 milimetry urósł! Pan doktor robiący to badanie mający również
specjalizację chirurga stwierdził autorytatywnie, że kamieni nie sposób się
pozbyć, rozpuścić, bo jak powiedział, w ciągu dwudziestoletniej praktyki spotkał
się może raz z przypadkiem, że kamień zniknął a i to było jakieś podejrzane.
Co było dalej? Poszedłem do kafejki internetowej i znalazłem informację na
jednym z forów o tym, że pewna osoba zaczęła stosować lek o nazwie Ursofalk.
Ponieważ jest on na receptę więc poszedłem do pani doktór i przez następne pół
roku stosowałem również ten lek.
Następne USG i szok, kamień cały czas rośnie! Nie załamałem się i zacząłem znowu
szukanie nowych informacji w internecie. Na tym samym forum gdzie znalazłem
informację o Ursofalku, znalazłem nowy wpis o chińskich tabletkach ziołowych
Lidan Paishi Pian. Osoba, której groziła operacja brała to już niemal przez rok
i duży kamień trochę się zmniejszył. Na szczęście nie miałem problemów z kupnem
tego leku. Następne 2 miesiące minęły i kolejne USG: okazało się, że mój kamyk
nie przestał rosnąć i miał już, jak poinformowała mnie pani robiąca badanie, co
najmniej 15 milimetrów. Tyle różnych zabiegów, diet i żadnych pozytywnych
rezultatów.
Nie załamałem się i brałem chiński lek nadal. Usłyszałem bowiem sensowną radę,
że zanim kamień się zacznie rozpuszczać to najpierw może się powiększyć, czyli
„spuchnąć”.
Z następną wizytą w gabinecie USG czekałem cztery miesiące. Wynik? 12,2 mm.
Nareszcie coś się dzieje! Z gabinetu nie wychodziłem z uczuciem tryumfu. Jestem
może gdzieś w połowie drogi. Muszę cały czas pracować nad dietą.
Ten Lidan Paishi Pian jest naprawdę dobry! Wyczyścił mi wątrobę i drogi żółciowe
z mydłopodobnych, małych fasolek. Jak przypuszczam to one były główną przyczyną
ataków bólu. Sam kamień to jednak chyba tylko część problemu.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,15954,54799681,54799681,kamienie_zolciowe.html


Temat: Energia płynąca z....piramidy...
O uzdrawiającej mocy piramid wiedzieli już starożytni Egipcjanie. Zwrócili oni uwagę, że potężne budowle, wzniesione przez faraonów na pustyni, bardzo pozytywnie oddziałują na ludzi. Jakieś niezwykłe promieniowanie sprawiało, że ludzie znajdujący się w pobliżu piramid odczuwali znaczną poprawę zdrowia i samopoczucia. Przez całe wieki dociekano, co może być przyczyną tego zjawiska. Naukowcy łamali sobie nad nim głowy, ale do dnia dzisiejszego pozostaje to tajemnicą.

Naturoterapeuta, radiesteta, ksiądz Stefan Opiela także nie zrozumiał do końca istoty oddziaływania piramid, jednak udało mu się „uporządkować” to zjawisko. Ponad dwadzieścia lat temu dokonał przełomowego dla bioterapii odkrycia. Na podstawie wieloletnich doświadczeń zauważył niezwykłe oddziaływanie na chory organizm drewnianych klocków wystruganych na kształt piramidy. Początkowo wytwarzał je z drewna i rozdawał potrzebującym. Nie poprzestał tylko na stwierdzeniu, że bryła ta pozytywnie wpływa na zdrowie ludzi. Zdołał również opracować różne typy piramid - każdy pomocny przy innego rodzaju dolegliwościach. Potem opracował specjalną, sokową kurację oczyszczającą, która wzmacnia działanie piramid. Ksiądz Stefan Opiela jest i pozostanie patronem tego przedsięwzięcia.

Wśród wielu osób, którym życie i zdrowie uratowały stosowane przez księdza naturalne metody lecznicze, jest radiesteta Wiesław Dąbrowski. Dziś, po śmierci duchownego, w hołdzie i podzięce za powrót do zdrowia i normalnego życia kontynuuje on jego dzieło.

Jak działają piramidy

Według zasad medycyny chińskiej punkty życiowe znajdujące się na meridianach, można nie tylko nakłuwać i uciskać, ale także oddziaływać na nie delikatnymi energiami. Emiterami takich energii mogą być np. niektóre kształty. Od dawna wiadomo, że energia piramid ma pozytywny wpływ na organizmy żywe. W wielu przypadkach stwierdzono bardzo korzystne, bezpośrednie działanie na ludzi.

L.E. Stefański w swojej książce pt. "Od magii do psychotroniki" pisze: "(...) piramida skupia (a może i akumuluje) energię, którą czerpie z zewnątrz. Czyżby nią była grawitacja?(...) A może piramida jest samoładującym się akumulatorem energii, podobnej lub identycznej z tą, która pochodzi z ludzkiego organizmu?(...)”

Działanie energetyzującej piramidy uaktywnia system odpornościowy chorego, przez co organizm łatwiej potrafi usunąć niedomagania, przywracając stan równowagi. Dzięki temu następuje szybszy powrót do zdrowia. Jednak osoby stosujące zestaw piramid muszą być systematyczne i konsekwentne. Tylko wtedy, bowiem osiągnie się skutek w postaci cofnięcia przyczyn choroby. Twórcy sami przyznają, że w przypadku cięższych dolegliwości niemożliwa jest poprawa w ciągu kilku godzin. Taki proces wymaga również pewnych wyrzeczeń i samozaparcia. Ale czy dla ludzi cierpiących, desperacko poszukujących skutecznej metody wspomagania leczenia, stanowi to problem?

W związku z tym, że źródła dolegliwości są różne, istnieje wiele rodzajów zestawów piramid. Niektóre nosi się w woreczku na szyi, lub wkłada na noc pod poduszkę. Są też takie, które podkłada się pod plecy przy schorzeniach kręgosłupa. Jeszcze inne zestawy służą jako odpromienniki do biur i mieszkań. Cieki wodne, jak wiadomo przepływające pod naszymi domami, powodują wiele groźnych chorób. Z uwagi na swoje właściwości energetyzujące, konstrukcje można wykorzystać jako biostymulatory, niwelujące skutki szkodliwego oddziaływania na organizm ludzki promieniowania RW, a także pola magnetycznego emitowanego przez telewizory czy komputery. Jednocześnie dzięki temu w dużo większym stopniu uodparniamy się na choroby, znacznie też poprawia się nasze samopoczucie i zdrowie.

Terapia z zastosowaniem uzdrawiających piramid nie w każdym przypadku przebiega tak samo. W razie niewielkich dolegliwości, takich jak bóle głowy, aby odczuć ulgę, wystarczy niekiedy piętnaście minut. Natomiast w przypadku znacznego przemęczenia po ciężkim dniu, najlepiej doenergetyzuje organizm półgodzinne siedzenie w fotelu na piramidach. Wskazany jest też masaż stóp i dłoni poprzez akupresurę.

Niemniej, w razie poważniejszych dolegliwości należy uzbroić się w cierpliwość, gdyż widoczna poprawa następuje po kilku dniach. Tak jest w przypadkach bóli reumatycznych, złamań kończyn lub zerwanych mięśni. Są też schorzenia, kiedy dopiero kilkutygodniowa kuracja przynosi efekty. Należą do nich wrzody żołądka i dwunastnicy, kamienie nerkowe i woreczka żółciowego, a także migreny. Dużej cierpliwości wymaga również uzyskanie poprawy w przypadkach chorób układu krążenia, prostaty, astmy czy nawet S.M. Ich zastosowanie przynosi bardzo pozytywne efekty, w czasie rekonwalescencji i rehabilitacji pooperacyjnej. Zalecane przy ogólnym osłabieniu organizmu i profilaktycznie, dla uodpornienia się.

Terapia ta przynosi bardzo dobre efekty zwłaszcza przy bólach i schorzeniach kręgosłupa oraz w ogólnym osłabieniu organizmu. Zresztą w każdym przypadku najlepsze wyniki osiąga się wówczas, gdy terapię z użyciem piramid traktuje się pomocniczo. Nigdy jednak nie należy rezygnować z konsultacji z lekarzem, nawet w obliczu poprawy stanu zdrowia.

(tekst zaczerpniety z www.zielarnia.pl/art.php?tid=81 )


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,25670,22615750,22615750,Energia_plynaca_z_piramidy_.html




© Liściki design by e-nordstrom